niedziela, 5 października 2014

Traktaty Audiofilskie #1

  Witam ponownie po długiej przerwie. Spowodowana ona była brakiem czasu, powolną aklimatyzacją w liceum i ogólnie delikatnie mówiąc MOIM LENISTWEM. Jednakże wracam, na tzw. "pełnej pompie" z tzw. "pseudo-inteligenckim gadaniem". 

  Mając już wstęp za sobą mogę przejść do meritum sprawy jakim jest rozpoczęcie nowej serii zatytułowanej "Traktaty Audiofilskie", będę w niej starał się wspiąć na wyżyny swoich umiejętności piśmienniczych po to, aby opisać krótko i rzeczowo dany, polecany przeze mnie, utwór lub album muzyczny. Mam nadzieję, że nie będzie to jakoś specjalnie nużące dla was przeżycie. Warto też nadmienić, że gust jest subiektywną sprawą każdego człowieka więc narzekanie na wartość utworów proszę pozostawić w formie przedstawienia własnej opinii, a nie narzucania jej innym. Jeśli znacie dobre utwory, proszę się nie krępować, wrzućcie je w komentarzach, zawsze warto poszerzać swoje granice :). A więc, aby nie przedłużać, dzisiaj zaprezentuję tylko dwa utwory, Polskie i należące raczej gatunkowo do punk rocka, rocka alternatywnego.


  Na pierwszy ogień idzie utwór zespołu Pogodno p.t. "Człowiek Doskonały"



    Utwór bazuje na instrumentach dętych (podejrzewam trąbki) i stronie rytmicznej w postaci perkusji. Słychać też w tle gitarę elektryczną. Cała piosenka ironicznie opowiada o "człowieku doskonałym" który jest człowiekiem idealnym w każdym względzie, ale przez to sam się nie rozwija i nie wyróżnia. Refren nadaje utworowi bardzo pozytywny wydźwięk, a śpiewany jest przez "chór" złożony z kilku osób w którym wyraźnie wyróżnia się głos Ani Brachaczek. Godna polecenia, troszeczkę undergroundowa piosenka.

Na dokładkę,  bo akurat ten wpis będzie przykrótkawy z racji braku czasu dorzucę jedynie jeden utwór o tytule "Centrala" polskiego zespołu Brygada Kryzys

 
  W całym utworze słychać głównie gitarę basową która gra riff przez cały utwór. Później dochodzi perkusja, elektryk i wokal. Cały utwór moim zdaniem jest dosyć klimatyczny, czuć bijące od niego przesłanie. Mówiąc prosto, czekali cały utwór na sygnał i się nie doczekali :). Każdy człowiek jest wolny i musi podjąć działanie jeśli chce coś osiągnąć. Ale jak wiadomo, moja gadanina jest stricte ludologiczną papką, każdy swój własny wniosek może wynieść z tego utworu. Warto jednakże pamiętać, że Brygada Kryzys grała w czasach prlu, gdy wolność była tematem tabu, ale tematem tabu na ustach każdego. Z ciekawostek, właśnie ten zespół jako pierwszy w Polsce wydał płytę długogrającą (czytaj album).

  Planuję w najbliższych dniach dokończyć jeden z zalegających projektów, zapowiada się kolejny traktat n.t gry. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się zawziąć i prowadzić tego bloga bez większych przerw. Do usłyszenia ^.~.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz